Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyfusek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyfusek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

Tyfusek

Przyszła, z nagłą gorączką,
początkowa euforia,
tak się wielkiej miłości
rozpoczęła historia.

Wzmożone zmian pragnienie,
przyśpieszone oddechy,
te czerwone twarze,
ukradkowe śmiechy.

Wnet czerwona wysypka,
krwawe wybroczyny
na gardłach, to objawy,
a gdzie są przyczyny?

Opuchły do... bólu
wątroba, śledziona,
majaki i bezsenność,
zmiana upragniona?

Wysypka, chudnięcie,
majaczenia rosną,
taką wymarzyli
swą przyszłość radosną?

Znikają zapasy,
i serce wysiada,
język ma niedowład,
i byle co gada.

To objawy tyfusu,
przejść go, wielka męka,
na sam koniec choroby
może opaść szczęka.

Ogólnoustrojowy,
wszy, pchły, i drapanie,
kto raz przejdzie,
odporność na zawsze dostanie.