Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawdziwa cnota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawdziwa cnota. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Zdrowy rozsądek niedrogo sprzedam



















Taki wyrok zakłada myśli pewien wątek:
- Ta promocja obłudy ma gdzieś swój początek!
Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi,
daremnie mówią wisi, gdy widać, że stoi!
Nie zepsują opinii, gdy ktoś jest bez skazy,
nawet gdyby oszczerstwa mówili sto razy.
Czy potrzebna rozprawa Wysokiego Sądu,
aby zmusić do zmiany własnego poglądu?
Wymuszana sądownie unijna poprawność,
powoduje uśmieszki przez swoją zabawność,
tym bardziej, że dotyczy politycznej sfery,
gdzie i cięższy kaliber nie rodzi afery.

Żaden historyk "od teraz" nie może 
wspomnieć o przeszłości, 
no, bo nie daj Boże, 
ktoś gdzieś doniesie 
i sędzia "w olśnieniu" 
zamknie historyka 
na lata w więzieniu!