środa, 5 marca 2008

Czego nie widzę, tego nie ma.

Pamiętam z czasów dzieciństwa, jak koniki węglarzy miały takie klapki założone na łeb.

Podobno miało to chronić owe nieszczęsne zwierzęta przed spłoszeniem, gdy obok przemieści się jakaś machina piekielna typu Żuk czy Warszawa.

Teraz w roli owych wspomnianych klapek, służą skrypty.

Ot, taki skrypt ignorujący wpisy nie lubianych (?) blogerów.

- Nie lubię szpinaku i już! Wrzeszczy maluch.
Nie ważne, że nigdy nie spróbował.

On WIE! WIE, że osoby na Jego liście, są nie godne uwagi.

Nie widzi, nie czyta. Ich NIE MA!

Przypomina mnie się zdanie z piosenki Pana Młynarskiego, "Po co babcię denerwować? Niech się babcia cieszy!"

Grunt, to dobre samopoczucie. Odizolować się od tego, czego nie lubimy, a to coś przestanie istnieć!

Dla nas oczywiście! Ale o tym akurat zapominamy!

To na prawdę działa! Dopóki działa skrypt.

Ale co zrobi taki struś na betonie?
Gdzie biedaczysko schowa, tę swoją nadobną główkę?


Komentarze:

Zal | 05 marca 2008,00:56:00

A jak inaczej wyobrażasz sobie życie w szumie informacyjnym? Jeszcze do niedawna ludzie mili problem z dostępem do informacji, teraz sytuacja uległa zmianie - to nie dostęp do informacji jest ważny, a umiejętność odróżnienia ważnych informacji od nieistotnych ;>

kkk | 05 marca 2008,02:13:43

Słusznie. Odróżniać się da, ale czy wiadomość ważna , zignorowana zaocznie skryptem jest w stanie stanąć w szranki z informacją bzdetną, za to oczekiwaną i chcianą?

Ludzie na własne życzenie, zakładający sobie klapki na oczy, są dla mnie co najmniej zabawni.

Urządzają sobie własne życie zgodnie z scenariuszem, który im się marzy.

Iluzja marzeń, niczym mgła, przesłania im horyzonty?

Świat jest taki, jakim go widzimy.

Caladan | 05 marca 2008,08:06:40

Ano, ale ten ktoś, kto codziennie na stronie głównej Joggera publikuje dane ekonomiczne zaczyna mnie denerwować. Jakbym chciał czytać takie rzeczy to bym się na jakiś serwis ekonomiczny zapisał ;-)

Niestety dane trzeba mocno filtrować...

Hoppke | 05 marca 2008,08:38:41

@kkk: Podziwiam Cię. Ja tam bym nie mógł korzystać z wielu rzeczy bez zakładania sobie "klapek". Nie chciałbym korzystać np. z gmaila bez jego antyspamu, albo Skype czy jakiegoś IM bez blokowania jellonków, czy choćby Firefoksa bez AdBlocka...

Serio podziwiam. Ja bym się chyba utopił w zalewie miernoty bez selektywnego "klapkowania" sobie tego co widzę.

Hoppke | 05 marca 2008,08:41:04

(i tak, nie wiem co się stanie jeśli spamerzy obmyślą sposób na przełamanie każdego antyspamu, albo autorzy flashowych bannerów wymyślą osadzanie animacji którego nie da się wykryć/zablokować. Głowa w beton, powrót do roku '95...)

kkk | 05 marca 2008,08:49:01

@Hopke, jeżeli udało się Tobie zauważyć mój wpis na głownej, to przypuszczam, że nie masz mnie jeszcze na liście antyspamowej.
Spam nieco się różni od ignorowania blogerów.
Ciekawie by się żyło, jeżeli można byłoby w realnym życiu nie spotykać pewnych ludzi.
Dla mnie, takie skrypty służące do wykluczania z pola widzenia wybranych osób, są jakby aroganckie i obrażające. Ciekawe, jak poczuł by się taki skrypciarz, gdyby w towarzystwie udawano, że jego nie ma? Ominięto by go przy powitaniu i pożegnaniu?
Udawano, że się nie słyszy jego wypowiedzi?

Hoppke | 05 marca 2008,09:06:06

Ignorowanie blogerów nie różni się IMO niczym od ignorowania jellonków na GG czy reklam na www... Są treści których nie chcesz widzieć, bo burzą jakąś estetykę. Po co mam się niepotrzebnie rozpraszać?

PLONK-owanie to po prostu skuteczniejsza wersja przeskakiwania wzrokiem. I jest obecne w internecie "od zawsze", w takiej czy innej postaci.

To przecież tylko kontynuacja tego, co robimy w życiu. Jeśli na joggerze bym blokował jakiegoś autora, to w realu też bym z nim pewnie nie chciał gadać -- bo i po co, o czym?

Nie bardzo rozumiem czemu ten temat zasłużył na całą notkę -- ludzie nie chcą czegoś czytać to blokują. No zdarza się. Widać treści ich nie interesują, ich święte prawo.

Ty masz wolność wypowiedzi, ja mam wolność zignorowania tej wypowiedzi. Nigdy nie przypodobasz się wszystkim czytelnikom. A jeśli tego chcesz -- przypodobać się wszystkim -- to trzeba pracować nad stylem i tematyką, a nie krytykować odbiorców. To jak z blokowaniem reklam -- te kiepskie są wycinane przez wszystkich, te lepsze (adwords na przykład) przez niewielu.

BTW, gdy jestem w księgarni to niektóre działy czy nazwiska pomijam w całości, nawet bez przyglądania się tytułom. Poświęcam czas na oglądanie tylko tego, co mnie interesuje. I nie uważam braku zainteresowania czyjąś osobą czy tym co ma do przekazania za "obrażanie i arogancję". Ja po prostu nie mam czasu ani chęci by słuchać i czytać każdego, ba, niektórych spoza mojego poziomu/sfery poglądów wręcz na oczy nie chcę oglądać.

Np. na meneli spod budki z piwem patrzę tylko wtedy, gdy rozwalą się na środku schodów i muszę nad nimi przeskoczyć. Nie będę z nimi rozmawiał w ich pijanym widzie, nawet jeśli bardzo tego chcą. Sorry. I nadal nie uważam by to była arogancja.


poniedziałek, 28 stycznia 2008

Wiara to faszyzm?

Wszedłem na Polchacie, do pokoju "jedna wiara", zapytałem niewinnie, czy należy czynić dobrze nieprzyjaciołom swoim, nawet wbrew ich woli, i wyrzucili mnie natychmiast z pokoju, he, he!
Czyżby zrobili mi dobrze?




Komentarze:

error777 | 02 lutego 2008,12:29:12

Wiara w co?

kkk | 02 lutego 2008,21:20:58

@error777, wstaw sobie swoją własną interpretację wiary. Nic mi do tego.
Dodam, że w wymienionym, przeze mnie pokoju "jedna wiara", jako sentencję-temat mieli tego dnia, "czyńcie dobrze nieprzyjaciołom swoim", wraz z stosownym cytatem z Pewnej Księgi.

error777 | 03 lutego 2008,08:06:02

@kkk: a jak zdefiniuję wiarę jako podejmowanie działania bez racjonalnego celu?

kkk | 03 lutego 2008,16:34:07

A definiuj do woli.
Ja zaczynam wierzyć w trolli.

error777 | 04 lutego 2008,07:31:24

Bo jesteś jedym z nich :D... posługujesz się pojęciem, którego nie rozumiesz. Więc który z nas jest "faszystą"?

kkk | 06 lutego 2008,23:02:54

Do-re-mi-fa-so-la, mam wizytę ......!

error777 | 07 lutego 2008,07:57:28

Przeczytaj uważnie treść swojej notki. Może tej definicji też nie zrozumiesz... http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling

error777 | 07 lutego 2008,08:31:27

Aaaa.. jeszcze przydatne pojęcie... INTENCJA... nie mylić z impotencja (w nawiasie intelektualna) :-D

kkk | 07 lutego 2008,08:56:57

@error777, pewnie uważasz, że masz do spełnienia jakąś misję na moim blogu?
Dyskusje z takimi upierdliwcami, jak Ty, to marnowanie czasu i energii.
Pijawkę, jak się przyssie, starczy sypnąć solą i się odessie. A z tobą co mam uczynić? Zablokować komentarze, mądralo?
A kysz!

error777 | 07 lutego 2008,08:59:49

@kkk: No trudno się dyskutuje o własnym zachowaniu (ale ja od tego nie uciekam). A jaką misję miałeś Ty opisując swoje zachowanie. Moje to reakcja na Twoje :-D

kkk | 07 lutego 2008,09:07:42

Jesteś wyjątkowo uciążliwy! Opisałem NATYCHMIASTOWĄ reakcję jakiegoś "wierzącego" Admina, w jakimś pokoju. Może to byłeś Ty?
I teraz męczysz mnie wizytami na moim blogu?
Ja na tym blogu, jestem u siebie, a Ty włazisz tu i marudzisz od kilku dni.
Jak tak lubisz mnie odsyłać do rozmaitych definicji, to Ty sobie poczytaj, do czego służy blog. I przestań się doszukiwać misji w moim pisaniu. I znajdź sobie inne jakieś zajęcie, oprócz wizyt tutaj.

error777 | 07 lutego 2008,09:12:30

Przeczytałem pewnego dnia Twój wpis... zaciekawił mnie. No czytam te kilka zdań. No i miałem takie wrażenie że jak się obudziłeś to szukałeś rozrywki (tak jak ja) i znalazłeś wpis który Ciebie zaintrygował... nie? Tylko pytanie po co to zrobiłeś to co opisałeś... jaką miałeś intencję? To chcę odczytać... i nic więcej - to moja intencja i nie mam odpowiedzi do tej pory.

kkk | 07 lutego 2008,09:26:32

Będziesz musiał z tą niewiedzą dalej żyć. Nie trać jednak nadziei, lub jeżeli wolisz, nie trać wiary. Jest (nikła) szansa, że pewnego dnia zrozumiesz.

error777 | 07 lutego 2008,09:29:21

Thx za misyjne słowa.... już mnie niema.


niedziela, 27 stycznia 2008

Po burzy powietrze jest czyste i pachnie świeżością.

Wstępne wyniki uzyskane przez naukowców z University of Michigan dowodzą, że porządna sprzeczka z aktywnym udziałem obojga małżonków ma dobroczynny wpływ na ich zdrowie.

Tam natomiast, gdzie podejmowane są próby zapanowania nad emocjami, "nagrodą" za takie wysiłki jest wcześniejsza śmierć.

Najbardziej zagrożone są osoby, które zamiast skutecznie kończyć spór, tłamszą gniew i chowają urazę do innych.

Więcej tutaj: http://kopalniawiedzy.pl/gniew-konflikt-malzenstwo-przedwczesny-zgon-4124.html

piątek, 25 stycznia 2008

Smutno.

Rozłożyć po kieszeniach, forsę przed podróżą,
radzili starzy ludzie, mając rację dużą!
Aby przed inszą stratą, czy też przed rabunkiem,
uchronić część gotówki, swoim przemyślunkiem!

Tu JEDNYM SAMOLOTEM, bez żadnych kłopotów,
wysłano ich na wykład bezpieczeństwa lotów!
I igrając z rozsądkiem, że aż myśleć trwoga,
powrócili, lecz prosto przed oblicze Boga!

wtorek, 15 stycznia 2008

Pełen godności i hardy, poza zasięgiem pogardy? Czy małostkowy i mściwy, jak handlarz z bazaru prawdziwy?

Idzie chłop smutny i przystaje czasem,
w ziemi ślad robi zwieszonym kutasem,
i tylko sterczy mu włos nastroszony,
a czemu smutny? Bo wraca do żony!

Ten kutas-pompon źródło jego męki,
zwisa mu z czapki, z opuszczonej ręki!
Czym zawiniona jego dola taka?
Wielki czy mały? Biedne pół bliźniaka.

I tak go gryzie myśl okrutna owa,
chód w człap się zmienia, ciąży senna głowa,
do dom daleko, słabnie z lekka ciało,
a w flaszce prawie już nic nie zostało!

Nie smuć się, jesteś wszak nam wszystkim drogi,
i jak już trafisz w swej sypialni progi,
wyśpij się setnie, jutro czeka praca!
A z rana walnij setuchnę na kaca!

Niech nad pijaństwem Twym nikt nie rozpacza,
tu żyć jest ciężko bez "rozweselacza"!
Pij, nie pij, lecz dbaj, by w tym kraju ślicznym,
nikt, nigdy nie był więźniem politycznym!


P.S.
Dedykuję to pewnemu znajomemu. wszelkie podobieństwa, są zupełnie nie zamierzone i przypadkowe.

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Do obrażonej "Izoldy":

Napisałeś "Nijaki mgórny", to literówka?

A "napisał żałosną notkę obrażającą za jednym zamachem użytkowników GG i katolików", to próba oceny jego, jak to nazwałeś "notki"?

Dalej napisałeś "Gdy zaś napisałem kilka rzeczowych punktów wykazujących braki w jego argumentacji, skasował moje komentarze obrażając mnie po raz trzeci i wyzywając od trolli." Jesteś co najmniej dziwny! włazisz na Jego blog, zauważasz, że treść Ciebie obraża, i zamiast wyjść z tego nie miłego dla Ciebie kawałka Internetu, Ty tam jeszcze się "produkujesz"?

Wprawdzie znam kilku nie lubiących Radia M. a mimo tego, namiętnie słuchających tej stacji, lecz dotąd myślałem, że to jacyś masochiści są.

Napisałeś też "Niestety ostatnio coraz częściej w jego tekstach przelewa się jad nienawiści". Toś mnie rozbawił! Twój wyżalony wpis, to niby czym się "przelewa"?

A co do TEGO, KTÓREGO_NICKA_SIĘ_TU_NIE_WYMIENIA (prawidłowo nie wymienia!), uważam, że dorasta, to i się ciut czepia innych. To prawo młodości.


Komentarze:

anoriell | 13 stycznia 2008,23:40:43

Znowu zaczynamy wojnę na joggerze?
Przez kilka głupich komentarzy i notkę, która powinna być mailem a nie wpisem na ogólnodostępnym jogu?

DaLee | 13 stycznia 2008,23:42:07

A może wyjaśnicie to sobie prywatnie, a nie robicie dyskusję na stronie głównej jogga? Taka moja skromna sugestia.

kkk | 13 stycznia 2008,23:49:10

Użalający się nad samym sobą autor wpisu, umieścił był go, na głównej stronie joggera. Zablokował jednak w nim możliwość ustosunkowania się do wspomnianego wpisu.
Teraz, jak widzę ów wpis ZNIKNĄŁ!

Co do uwag o "wojnie na joggerze" i "robicie dyskusję na stronie głównej jogga?", to
nie widzę żadnych dyskusji! Po za, Waszymi "troskliwymi" komentarzami!

bwgg | 14 stycznia 2008,08:58:12

> Teraz, jak widzę ów wpis ZNIKNĄŁ!

Zniknij, proszę, i swój.

i0 | 14 stycznia 2008,16:09:47

Dając to na główną sam pokazałeś jaki jesteś rozwinięty intelektualnie. _A kysz, demony głupoty!_


Ja tu Gadu-Gadu, a wróg atakuje!

Przed chwilą, z numeru GG: 2131228 otrzymałem wiadomość:

Hey :*

CHcesz zarobić legalnie dużą kase ??

Wejdz w link ,pobierz i zacznij zarabiać..

www.kasioracba.jed.pl

Ja zarabiam ponad 300 zł dziennie

Pozdrawiam Magda :*


A KlikOnlineSetup116ID254.exe próbujący się załadować w gościnne progi mojego komputera, to ma służyć temu "zarabianiu"?
Ciekawi mnie, czy takie numery, są legalne i dozwolone dla użytkowników Gadu-Gadu?



Komentarze:

oleq | 13 stycznia 2008,22:05:29

Linux/Unix rozwiązuje problemy natury .exe ;)
A przez GG to można zarobić najwyżej bana ;)

kkk | 13 stycznia 2008,22:09:46

@oleq, dyć wiem. Dlatego znam ciąg dalszy, konsekwencji wejścia na tę durną stronkę.
Napisałem o tym zdarzeniu, bo mam znajomych, co świat postrzegają wyłącznie przez ten komunikator.

Michał _kUtek_ Kuciński | 13 stycznia 2008,22:23:16

Nie pogadałeś z botem? No wiesz! Może by się przedstawił. ;)

kkk | 13 stycznia 2008,22:26:19

A czy podczas rejestracji tego numeru w G....., nie mają danych o IP, z którego to nastąpiło? Zawsze to coś!

inzaghi89 | 13 stycznia 2008,22:38:29

kkk: Może i mają, ale po co się przemęczać.

Poza tym może by tak skrobnąć do cba.pl o danej www?! Skoro rozsyła wirusy, to jest niezgodna z regulaminem ;).

kkk | 13 stycznia 2008,22:42:39

@inzaghi89, czy to jest wirus, trojan, czy coś innego, tego nie sprawdzałem. bo i po co?
Strona jest pusta i usiłuje z niej się "coś" u mnie "zadomowić". I tyle.

inzaghi89 | 13 stycznia 2008,22:45:05

"Nie wolno wykorzystywać naszego serwera jako wyłącznie serwera FTP. Na koncie musi być strona, której oglądalność nie jest rażąco niższa od np. ilości osób ściągających pliki z tego konta."
from: http://cba.pl/regulamin/ ;) czyli łamie regulamin :)

skkf | 13 stycznia 2008,23:28:53

bq. A-Squared
Found nothing
AntiVir
Found nothing
ArcaVir
Found nothing
Avast
Found nothing
AVG Antivirus
Found nothing
BitDefender
Found nothing
ClamAV
Found nothing
CPsecure
Found nothing
Dr.Web
Found nothing
F-Prot Antivirus
Found nothing
F-Secure Anti-Virus
Found nothing
Fortinet
Found nothing
Ikarus
Found Suspect code-parts (probable variant)
Kaspersky Anti-Virus
Found nothing
NOD32
Found nothing
Norman Virus Control
Found nothing
Panda Antivirus
Found nothing
Rising Antivirus
Found nothing
Sophos Antivirus
Found nothing
VirusBuster
Found nothing
VBA32
Found nothing


Jak sobie skanuję od jakiegoś czasu różne tego typu pliczki, to często tylko właśnie "ikarus" coś wykrywa. Co lepsze to nigdy o nim nic nie słyszałem ;)

Patryk | 14 stycznia 2008,00:20:02

też coś takiego kiedyś dostalem - z tego co pamietam (robilem male dochodzenie) to nie jest to wirus tylko nieco zakamuflowany "reflink" do jakiejs gry typu "sciagnij program, doladuj konto smsem przy pomocy numeru 79xx"
w sumie nie udalo mi sie dokopac do rozsądnego administratora gdzie mozna wyslac emaila (a moze mi sie nie chcialo)
nie żebym byl jakis wredny ale z dzika pasja chcialbym ukrócić ten proceder i dopasc tego kretyna oraz wyperswadować mu że tak się nie robi (używając do rąk narzędzi typu kombinerki, szczypce, lutownica, młotek oraz takich jak śrubokręt, woda i młotek do komputera)

kkk | 14 stycznia 2008,00:24:02

@Patryk! Ty jesteś niebezpieczny na równi z tym spamerem! He, he!
Te narzędzia i ta Twoja dzika pasja! Brr! Aż strach się bać!

Patryk | 14 stycznia 2008,00:29:33

Eee tam od razu taki niebezpieczny,
Po prostu zwykly psychol żyjący na wolności, o zbyt wysokim IQ oraz dobrze rozwinietej zdolnosci logicznego myslenia(nie aż takiej zeby pojac analize matematyczna ale zawsze cos)

chester | 14 stycznia 2008,08:14:58

tech@gadu-gadu.pl
tam wysyłasz archiwum rozmowy a oni podobno coś z tym robią
podobno.

kkk | 14 stycznia 2008,08:54:22

@chester, zgłosiłem wczoraj. Odpowiedziano:

[tech #MOQ-29243-400]: [Dział pomocy technicznej GG] SPAM
Tech Gadu-Gadu
On Sun, 13 Jan 2008 22:20:32 +0100,
http://www.gadu-gadu.pl/kontakt.


Witam!

Dziękujemy za zgłoszenie problemu, wiadomość została przekazana do odpowiedniego działu.

Pozdrawiam

--
Grzegorz
Specjalista Wsparcia Technicznego
Dział Obsługi Użytkowników
Gadu-Gadu S.A.
Al. Stanów Zjednoczonych 61; 04-028 Warszawa
e-mail: tech@gadu-gadu.pl; fora@fora.pl

Spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy,
XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000264575,
NIP: 867-19-48-977. Kapitały zakładowy: 1 758 461,10 zł - wpłacony w całości

chester | 14 stycznia 2008,09:00:18

i tak stoję przy "podobno" bo ta wiadomość chyba idzie z automatu ;)
choć ja też za każdym razem wysyłam, a nuż pomoże

inzaghi89 | 14 stycznia 2008,12:50:49

Pozostaje to "podobno" drugi miesiąc czekam już na odpowiedź od "Odpowiedniego działu".

chester | 14 stycznia 2008,12:52:14

ja użyłem tego po raz pierwszy conajmniej pół roku temu, ale nic więcej nie dostałem.
więc nie czekaj ;)

D4rky | 14 stycznia 2008,15:03:34

nie, ta wiadomosc nie jest z automatu, koles ma tylko przyciski z gotowcami. co ciekawe im dluzej im wysylalem kolejne spamy (na zasadzie reply oczywiscie, wiec cala historia wiadomosci zostawala) tym krocej odpisywali ;>

kkk | 14 stycznia 2008,16:01:52

@D4rky, chciało Ci się? Chyba, że w celach badawczych?

D4rky | 14 stycznia 2008,16:02:38

kkk - wysylam im kazdy, na tyle rzadko uzywam GG, ze mi to nie robi.

Mr. Am/Pm | 14 stycznia 2008,16:13:32

Czemu 3/4 spamów na GG kończy się słowamia "Pozdrawiam, Magda :*"

D4rky | 14 stycznia 2008,16:15:16

Mr. Am/Pm - bo wiekszosc userow GG ma IQ na tyle wysokie, zeby zapomniec ile Magd juz puknelo, a ze to popularne dosc imie to moga sie wkrecic

kkk | 14 stycznia 2008,17:13:35

@D4rky, zaraz tu się zleci "większość userow GG" i zacznie zrzędzić, że są tu obrażane ich uczucia do GG i jakiejś nieznanej Magdy!

D4rky | 14 stycznia 2008,17:15:42

kkk - zaraz tu przyjdzie taki na T i bedize mowil, ze jabber ssie palke, a my jestesmy chamy ;]

D4rky | 14 stycznia 2008,17:16:14

kkk - przepraszam, "Jabber ssie na maksa" ;>

Michał _kUtek_ Kuciński | 14 stycznia 2008,17:16:17

Psikus! Przyszedł kUtek i powiedział, że jesteście żałośni. :}

kkk | 14 stycznia 2008,17:34:36

Przyszedł tu z wizytą @kUtek,
by wyrazić nam swój smutek,
a to z racji właśnie tego:
ujrzał w nas coś żałosnego!

Hasa @kUtek po mym blogu,
czy się czuje równy Bogu?
Często się @kUtkowi zdarza,
wejść, obrażać gospodarza?

Niech mi kUtek tu nie hasa!
Idź mi stąd! Bo wezmę pasa!

Michał _kUtek_ Kuciński | 14 stycznia 2008,17:35:21

ROTFL! Szacunek. ;)

inzaghi89 | 14 stycznia 2008,17:35:40

Hahaha respekt :D.

zmija | 26 stycznia 2008,09:33:17

a ja dostałam z podpisem Kasia. Ni lubie jak mnie rwą obce babeczki;)

El Nino | 08 lutego 2008,02:21:01

A ja tam zawsze odpisuje staropolskim "wypierdalać" i zamykam okienko :)


poniedziałek, 7 stycznia 2008

Czepił się żebrak bezdomnego?

Wybełkotał ktoś do mnie słowa takie:

"kkk, dlugo myslalem
czy powinenem, sie zastanawialem
ale stwierdzilem, co mi szkodzi
od twojej poezji nic gorszego sie nie zrodzi
wiec teraz to ja ci odpowiem moj drogi
masz ksywe kkk, jak pewna druzyna
co radosnie murzynow palila
kuk klux klan sie zwali, jakie mieli poglady
to wiedza prawie wszyscy, chyba, ze sa glaby
i ty wlasnie metody ich chyba przejales
pod ich patronatem sie tutaj uwziales
i teraz wciaz plujesz, wciasz pryskasz i parskasz
wchodzisz, wychodzisz, w klawisze wciaz trzaskasz
wiec powiem ci prosto, tak zebys zrozumial
nikt cie nie chce sluchac, bo brzmisz jakbys zdurnial"


Odpowiedziałem:

Za krótko myślałeś! I widać zbyt mało!
Twój rozum wystarcza, by Twe marne ciało,
jak kura na środku podwórka nie srało!


Komentarze:

oleś | 07 stycznia 2008,06:51:08

siejesz, zbierasz:)


To moja myśl?

Nienawiść jest "podpałką" nowej miłości!



Komentarze:

zawieszona-w-przestrzeni | 22 stycznia 2008,17:34:32

hmm...
jeszcze jakby się to sprawdzało...



poniedziałek, 31 grudnia 2007

Życzę Wam...

Wnet ósmy rok do dwóch tysięcy,
klepsydra nam dodawać zacznie,
i minie zachwyt nasz cielęcy,
gdy Stary Rok już chrapać zacznie.

Zaczniemy z prozą życia boje,
codzienną walkę o przetrwanie,
nim nas zaprosi na pokoje...
sukces, co czasem w gardle stanie!

Niech twórcze myśli nas unoszą,
nad oceanem czczej miernoty,
i prócz powagi, też zaproszą,
do tańca figle, żarty, psoty!

A póki co, się bawmy szczerze!
Co się rymuje do Sylwestra?
Wiemy to wszyscy na Joggerze,
szampański taniec! Gra orkiestra!

Życzę Wam w przyszłym roku zatem,
łatwego życia, z forsą w banku,
by się wieczornym dylematem,
nie stało, co zjem o poranku.

W lodówkach żarcia, alkoholi,
i towarzystwa do pościeli,
orgazmów, że aż głowa boli,
a smutki? Oby diabli wzięli!



Komentarze:

Przemek Piórkowski | 31 grudnia 2007,15:12:01

Najlepszego!

Mała uwaga - "łatwe życie" większości tego, co napisałeś, zawadza. ;)


piątek, 28 grudnia 2007

Mogło być ślicznie, było krytycznie.

Inna lubi "w ciemno", a Ona dopiero przy reflektorach, potrafi się zreflektować. Ot, życie!
Pozabierać babom lustra, tako rzecze Zaratustra.



Komentarze:

neniadt | 29 grudnia 2007,15:07:17

a czy pan kkk mnie pamięta?

neniadt | 29 grudnia 2007,15:07:57

niegdyś neniadt.jogger.pl, teraz brum-brum.blog.pl

kkk | 30 grudnia 2007,01:06:48

Odwieczny dylemat ludzkiego istnienia:
czy lepsza długa pamięć, czy mgliste wspomnienia?

neniadt | 30 grudnia 2007,22:32:10

i mgliste wspomnienia i najdłuższa pamięć
jednaką czasem w głowie wprowadzają zamieć


wtorek, 25 grudnia 2007

Święci na czas Świąt?

Opłatek, obłudne życzenia,
brzuchy opchane wieczerzą,
co roku nie wiele się zmienia,
w nieszczerym uśmiechu się szczerzą.

Ślinią się, jadło im kapie,
ścieka w rękawy, po brodzie,
ktoś śpiewa kolędy, ktoś sapie,
tak przetrwa tradycja w narodzie.

Zbyteczne prezenty rozdane,
przyjęte w udanym zachwycie,
och mordy, wy mordy zachlane,
tak Boga, tak Boga wielbicie?



Komentarze:

rp | 24 grudnia 2007,23:34:26

Prezentom ci nigdy dostatek,
a jadło też ci nie zbrzydnie,
symbolem jest jeno opłatek,
co wkrótce ze stołów zniknie.

I mądre głowy Kościoła,
wreszcie przestaną kadzić,
a nasza Polsza wnet zgoła,
w wolną się przeobrazi.

Wtedy znów chleba zabraknie,
aliści biedy nie będzie,
w metafizycznej skonasz matni,
pokory trochę, sąsiedzie.

kkk | 25 grudnia 2007,00:00:55

"Prezentów" Ci nigdy dostatek,
tak lepiej się czyta Twe słowa,
Oj, niezły jest z Ciebie gagatek
coś plączesz, czy słaba głowa?

Zdecyduj się Waść w swej ocenie ,
czy "Polsza", czy jednak "nasza",
Polska na świata arenie,
o wolność się nie uprasza!

Żyjemy w WOLNYM kraju,
ciut nieudolnie rządzonym,
daleko nam jeszcze do Raju,
lecz w Kraju NIE ZNIEWOLONYM!

Baw się, jedz, pij "sąsiedzie",
i nie myśl o przyszłej biedzie!
Chcesz uczyć pokory bliźniego?
Zacznij od siebie samego!

rp | 25 grudnia 2007,00:44:35

Jak u Zagłoby tęga,
rankiem zawsze promienna
ma głowa, mowa zbędna,
wigilia przecie bezalkoholowa.

By wytknąć drobiazgowość okazja niezgorsza
żonglowanie słowem -- sztuka pospolita
czy Polska powiesz czy Polsza
to Rzeczpospolita!

Kraj miernie rządzony,
w tym punkcie się zgodzę,
ale od kazań z ambony,
o wolność się rozchodzi.

Sąsiada naszego sąsiedzie,
czy w zbytku czy w głuchej biedzie,
zważ, że słowa srogie,
nie były przeznane Tobie.

kkk | 25 grudnia 2007,00:58:15

Zamilcz Waści, oszczędź wstydu,
złóż swą głowę na poduchy,
słowom Twym nim do Irydu,
bliżej do brzęczącej muchy.

rp | 25 grudnia 2007,01:19:28

Burczymucha...

kkk | 25 grudnia 2007,01:24:33

Aleś mnie teraz rozbawił.
Czyżbyś się wreszcie przedstawił?

rp | 25 grudnia 2007,01:37:37

Nic z tego, ja już wyznałem,
choć przypadkiem, że w Rasyji sie wychowałem.
A tutaj tylko szpieguję i pięknym słowem się popisuję.


czwartek, 20 grudnia 2007

nasza-klasa.pl czy jednak ciut nie "nasza"?

Konto założyłem u nich w grudniu rok temu.
Kilka dni temu napisałem do nich takie "cuś":

> Szanowni Państwo z Działu Obsługi Użytkownika!
>
> Założyłem konto u Was dla siebie i pomogłem założyć też konto bliskiej mi
> osobie.
>
> Moje konto to:
> xxxxxxxxxxx
> e-mail: xxxxxxx.xxxxxx@wp.pl
>
> Drugie konto to:
>
> login: xxxxxxxxx
> e-mail: xxxxxx.xxx@wp.pl
>
> Ponieważ coś zaczęło się u Was psuć, zarzucać dziwnymi komunikatami przy
> próbie logowania, oba konta usunąłem i próbowałem je zarejestrować powtórnie.
> Jak się później okazało, to te problemy z zalogowaniem są coraz większe.
> Pewnie z powodu zbytniej popularności?
>
> I teraz przechodzę do sedna problemu. Podobno obydwa konta są już USUNIĘTE!?
>
> Ale zdaje się, że jednak nie do końca!
>
> Reaktywacja konta kończy się komunikatem, że albo nick albo adres mejlowy jest
> już w użyciu!
>
> Skłonny jestem uwierzyć, że ktoś wykorzystał nick, ale moją pocztę też
>
> Wniosek? Że zostawiacie w swojej bazie dane nadal, mimo usunięcia konta!
> Blokujecie tym sposobem możliwość ponownego użycia np. konta mejlowego
> prawowitemu właścicielowi!
>
> Nie bierzecie też pod uwagę ewentualności, że poczta może być WSPÓLNA,
> RODZINNA!
> Nie widzę powodu aby z góry wykluczać taką ewentualność.
> Szkoły i klasy również mogą i bywają wspólne.
> Proponuję raczej nadawać użytkownikom unikalne numery identyfikujące ich.
>
> Proszę o przywrócenie obu kont. Myślę, że nie będzie z tym problemu?
>
> Zaraz po przywróceniu obu kont, usunę te, które byłem zmuszony założyć aby
> wejść do nasza-klasa.pl.
>
> Pozdrawiam Was serdecznie i życzę sukcesów w rozwoju naszej-klasy!
>
> ....> e-mail: xxxxxxxx.xxxxxx >


A o to odpowiedź:

Nasza Klasa
do mnie
pokaż szczegóły
13:04 (10 godzin temu)
Witam,

Dziękuję za zgłoszenie. Niestety nie mamy możliwości przywrócenia profili.
Dany adres e-mail jest przypisany do określonego konta i nawet po jego
usunięciu, nie ma możliwości powtórnego wykorzystania tego samego adresu
e-mail. Proponowałabym skorzystanie z alternatywnego adresu e-mail i ponowne
zarejestrowanie się na naszym portalu.

Dlaczego nie można założyć kont na jeden adres e-mail ? Portal przyjął takie
rozwiązanie, gdyż przykładowo w sytuacji gdy zapomni Pan hasła, taka
informacja (poufna) przyjdzie na adres e-mail (w tym wypadku wspólny). Czasemi
niestety, może to być nadużywane. Daltego przyjeliśmy takie rozwiązanie.


Pozdrawiam,


--
Joanna Bijak
Zespół nasza-klasa.pl
http://nasza-klasa.pl

Nasza Klasa Sp. z o.o., ul. Dembowskiego 57/5, 51-670 Wrocław
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział
Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego,
nr KRS:0000289629, NIP:8982122104, REGON:020586020
Kapitał zakładowy: 62500 PLN


Komentarze:

kef | 20 grudnia 2007,00:22:00

Wszystko zależy od definicji usunięcia konta. Jeśli gdzieś w regulaminie jest to ujęte jako wyczyszczenie informacji o użytkowniku to faktycznie tych danych nie powinno już być.

Nie kojarzę także portali w których można mieć jedno konto mailowe przypisane do kilku użytkowników.
Szczególnie w przypadku n-k, gdzie adres email jest jednocześnie loginem. Nie miałoby to sensu. Musisz jednak pamiętać, że login != identyfikator użytkownika. Na 100% każdemu przypisane jest liczbowe id.

Jak dla mnie nie ma tutaj nic dziwnego.

kkk | 20 grudnia 2007,00:24:20

A dla mnie jest! Likwidacja konta to LIKWIDACJA! Z jakiej racji nadal przechowywane są moje dane o kontach mejlowych?

kkk | 20 grudnia 2007,00:34:46

Odpisałem Im tak:

Nie przemawia do mnie Wasze tłumaczenie!
Likwidacja konta, to LIKWIDACJA KONTA!
I nie zgadzam się, aby dla Waszej domniemanej wygody, były nadal u Was
przetrzymywane dane o moich kontach mejlowych!

Proszę o reaktywowanie kont, o których wcześniej pisałem do Was, albo
o usuniecie z Waszej bazy danych wspomnianych kont mejlowych i tym
samym umożliwienie mi ponownej prawidłowej rejestracji!

Michał Górny | 20 grudnia 2007,06:27:27

Cyt. z pp: „Rozwiązanie umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną skutkuje zablokowaniem Konta.”

x | 20 grudnia 2007,11:15:46

Zapytaj się ich czy potrzebna będzie interwencja GIODO czy nie :-)

Jony | 20 grudnia 2007,14:43:43

Dla mnie ogólnie konieczność posiadania adresu e-mail aby się gdziekolwiek zarejestrować to lekkie nieporozumienie. Ja rozumiem jeśli jest to opcja dodatkowa, rozszerzająca możliwości np. o słynne już przypomnienie hasła. A co do samej odpowiedzi admina: takie zachowanie jest lekko niepoważne: "Proponowałabym skorzystanie z alternatywnego adresu e-mail i ponowne
zarejestrowanie się na naszym portalu." Ja po takiej odpowiedzi bym w ogóle zrezygnował z odwiedzania tej strony. Kto mi zabroni użyć ponownie tego samego adresu, skoro poprzednie konto z nim zostało usunięte?

kkk | 20 grudnia 2007,14:51:15

Dzisiaj nasza-klasa zasypuje mnie komunikatami:
Wystąpił poważny błąd, przepraszamy (ID = xxxx)

Z wielką niecierpliwością czekam na komunikaty:

Wystąpił niepoważny błąd, nie przepraszamy (ID = xxxx)

Hoppke | 20 grudnia 2007,16:18:25

Nie rozumiem dlaczego trzymają adres mailowy. Tzn. mam jedno bardzo brzydkie przypuszczenie - tak to zaprojektowali. Mają jakiegoś babola w projekcie kodu/bazy danych, który uniemożliwia (lub bardzo utrudnia) wywalenie konta z systemu.

Nie wiem jakim cudem można do czegoś takiego doprowadzić (nic mi nie przychodzi do głowy), ale różnie to bywa.

O, jeden pomysł mi przychodzi do głowy - magazynują całą historię konta w jakimś celu.

Za to argument "jedno konto - jeden mail" rozumiem doskonale. Jeśli ktoś chce mieć konto "rodzinne", to niech poprosi providera poczty o aliasy. Ew. niech na naszej-klasie założy sobie pojedyncze, "rodzinne" konto.

Hoppke | 20 grudnia 2007,16:19:42

PS: czy przetrzymywanie danych nieaktywnego konta (tutaj: adres email, ale kto wie czy pozostałych danych też nie magazynują) wbrew prośbom użytkownika nie łamie przepisów dot. ochrony danych osobowych?

kkk | 20 grudnia 2007,16:38:55

Coś w tym pewnie jest! Znalazłem ciekawy artykuł o naszej-klasie:
http://naszaklas.gourl.org

kef | 20 grudnia 2007,16:41:29

Zostawianie danych konta w systemie to nie błąd. Tutaj chodzi o zależności między tabelami w bazie. Nikt przecież nie zastosuje kaskadowego usuwania, robiąc sobie dziury w danych tylko dlatego, że przestałeś korzystać z serwisu. Zawsze przecież może być potrzeba historia Twoich wypowiedzi lub innych akcji podjętych wśród społeczności.

Historię użytkowników się magazynuje i już. Tak jak mówiłem o wszystkim decyduje regulamin na który zgodziłeś się zakładając konto.

kkk | 20 grudnia 2007,16:53:12

Czym innym jest "zostawianie danych konta w systemie" a czym innym zamrożenie mojego prawowitego konta mejlowego!
Z jakiej racji mam przestać korzystać z konta pocztowego, którego używam od lat, i zakładać inne?
Czy to nie jest naruszenie moich dóbr osobistych? A jak się to ma do ochrony moich danych osobowych?
Nie ma problemu z przechowywaniem historii moich wypowiedzi na forach nasza-klasa, itp.
Tu nie widzę powodu do "czepiania się".
Widzę, że popularność naszej-klasy udowadnia też jej nie przygotowanie do sukcesu!
Próby logowania zakończone błędami, deprymują użytkownika. A może powinny żądać przy rejestracji numeru NIP lub skanu tęczówki?

Hoppke | 20 grudnia 2007,17:08:56

Jeśli ktoś zaprojektował bazę danych tak, że nie można usunąć z niej konta, to już naprawdę tylko jego wina. No ale to by się zgadzało, w końcu wydajność naszej-klasy jest tak słaba właśnie przez warstwę bazy danych. Bardzo możliwe, że osoba za to odpowiedzialna nie wiedziała wtedy, że bardzo daleko posunięta normalizacja nie zawsze jest cacy.

A co do przechowywania danych -- jeśli prawo nie wymaga od nich przechowywania tych danych, to na życzenie użytkownika muszą je usunąć (o ile da się to podciągnąć pod "dane osobowe" - a przypuszczam że tak, bo skoro nie mogą wywalić e-maila, to pewnie trzymają też pozostałe dane). Ich regulamin może zawierać dowolne zapisy, ale jeśli są sprzeczne z obecnym prawem to te zapisy są po prostu nieważne.

Poza tym, no nie bądźmy śmieszni. Łączą tabele po adresie mailowym? Na pewno nie, tak głupi nikt nie może być. Pewnie po prostu nie mogą wyczyścić pola w jakiejś tabeli. Mają jakiś znacznik który ustawiają przy wyłączeniu konta, ale nie uwzględniają go przy sprawdzaniu zajętych adresów e-mail. A nie uwzględniają, bo pewnie i tak nie mogą do tabeli władować dwóch identycznych adresów (np. 10 z nieaktywnych kont i 1 z aktywnego).

Ale to naprawdę nie jest ograniczenie techniczne, tylko kompetencyjne autorów serwisu. Przy robieniu serwisu dopiero się uczyli takich rzeczy.

A kaskadowe usuwanie? Żaden problem jeśli używasz jakiegoś ORM-a (ale oni pewnie mają to w gołym SQL-u zapisane, to by pasowało do tego PHP i MySQL-a). Dziury w fizycznej reprezentacji bazy? Z tym sobie chyba nawet mysql ładnie radzi.

Nie ma żadnych obiektywnych technicznych przeszkód. Jeśli nasza-klasa ma jakieś, to ma je na własne życzenie.

jrk | 20 grudnia 2007,23:48:51

W ich bazie nie koniecznie musi być adres e-mail – może być jego hash.

Hoppke | 20 grudnia 2007,23:54:55

Na stronie swojego profilu możesz zobaczyć ten adres. Nie sądzę by mieli oprócz tego jeszcze hasha.

Michał Górny | 21 grudnia 2007,09:01:35

Do czego zmierza ta dyskusja? Dla mnie akurat takie rozwiązanie większego problemu nie stanowi — dla każdego z głupich serwisów generuję sobie inny sufiks adresu; nawet jeśli jeden „zablokują”, to i ja mogę go zablokować (coby mi spamu nie słali), i wziąć nowy.

koval | 28 grudnia 2007,09:46:18

najbardziej mnie zastanowil i zainteeresowal "kapital zakladowy". za duzy nie jest

osiak | 05 lutego 2008,04:38:26

To dla tych "laureatów konkursów" i "mistrzów programowania" taki problem stanowi wstukanie do konsoli "DELETE FROM user WHERE email=`xxxxx@wp.pl'"???
To jakie oni do cholery konkursy wygrywali? Mistrzowstwa w bierkach elektrycznych pod wodą?

Kwpolska | 25 grudnia 2009,20:02:06

Poprosiłem i usunęli. Jeszcze nie testowałem.

Zergall | 28 grudnia 2009,20:45:23

To jakieś kpiny. Usuwasz konto, a oni przetrzymują dalej twoje dane. Ciekawe komu i za ile je sprzedają, skoro tak im potrzebne takie dodatkowe obciążenie bazy.


środa, 12 grudnia 2007

Hmm...

- Ach, jaki to cudowny człowiek!
- Tak?
- Tak. Cudowny, przez swoją cudaczność!



Komentarze:

Koval | 12 grudnia 2007,11:25:28

prawie jak oczywista oczywistość :D


sobota, 8 grudnia 2007

niedziela, 2 grudnia 2007

Czasem i tuz powinien dać na luz

- Człowiek poważny nie jest pomysłowy. Człowiek pomysłowy nigdy nie jest poważny.
Paul Valéry

i tak dla uzupełnienia myśli:

- Kto żyje bez szaleństwa, nie jest takim mędrcem jak sądzi.
La Rochefoucauld


Komentarze:

Koval | 02 grudnia 2007,08:36:25
Einstein coś podobnego powiedział :)

środa, 28 listopada 2007

piątek, 23 listopada 2007

Łeb zdecyduje, nim pomyśli głowa?

Kiedy dziewczę nader śliczne,
to choroby weneryczne
idą precz gdzieś, w zapomnienie,
liczy tylko się szalenie
przeżyć chwile te pamiętne,
aby dziewczę to namiętne,
seksu moc zaspokoiła
i nie straszna wówczas kiła,
za to, już po fakcie, potem,
choćbyś zdychać miał pod płotem,
będziesz to wspominał mile,
co zawdzięczasz owej kile.

czwartek, 22 listopada 2007

Jak to by było, gdyby pewnego ranka, po przebudzeniu, wydarzył się cud i Wasze życie stało by się dokładnie takim, jak w Waszych marzeniach?

Nie ma chyba nic gorszego, jak absolutne spełnienie marzeń!
Brr! Marzenia są w tym fajne, że się czeka na ich spełnienie!
Marzenia, które się już spełnią, zaczynają podlegać weryfikacji.
Okazuje się wówczas, że tu i tam jest rysa, skaza, niedoróbka itd.
Że mogło by być ciut inaczej...

Marzenia, prawdziwe marzenia, są zawsze o krok przed nami!
Jak w tej piosence z przed lat: "nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go".

Bo Nadzieja, to wspólna Matka CAŁEJ LUDZKOŚCI!


P.S.
Wpis dedykuję Wierzbie. Nie, nie tej płaczącej. Ale może i płaczącej?
Nad losem powierzonego pospólstwa?

Dedykuję fragment o króliczku szczególnie.
Tak mnie się coś ten króliczek bardziej z Wierzbą niż z bateriami Duracel kojarzy!
Czy to przez tę niezmordowaną energię?


Komentarze:

Przemek Piórkowski | 22 listopada 2007,00:57:39

> Nie ma chyba nic gorszego, jak absolutne spełnienie marzeń!

Nie inaczej. Podobnie szczęście - nie jest celem ale skutkiem ubocznym.

kkk | 22 listopada 2007,01:02:49

Rozwarstwiłeś pojęcie "szczęście" i "spełnienie marzeń", no, no!
Dla wielu, jest to tożsame pojęcie.

anonim | 22 listopada 2007,10:28:03

ale czy do końca masz rację? żeby tylko nie poprzestać na marzeniu. Tekst źródłowy:

"Nie gadaj tyle" by Łona
Mam marzenie i doskonale wiem co z nim robić,
systematycznie rzucam sobie kłody pod nogi.
i z rodością odwlekam realizacji termin,
w końcu o czym miałbym marzyć gdybym kiedyś je spełnił...
Jakby tego wszystkiego było mało,
ja
z tym marzeniem prowadze pewien dialog, baa
dyskusje całą nie rzadne pogaduszki drobne,
bo trzeba wiedzieć, że to bydle jest rozmowene.
Mówi: prosze ja ciebie, wyluzuj przedewszystkim zamiast próbować mnie tu urzeczywistnić.
Prosze ciebie, wiem co knujesz
doniesły mi ziomy chcesz mnie spełnic?
To fatalny prosze ciebie pomysł!
Powiadam: Ty, nie bądź takie mądre i jeśli umiesz,
podaj mi w sumie choć jeden argument.
Spróbuj przekonać mnie półki nie jestem pewien,
tylko skończ z tym pierdolonym "prosze ciebie" !
Słucham?
Tak ceniłem cię za zdorwy rozsądek kiedyś, a tu takie pomysły niemądre.
Żeby spełniać mnie gdy ja mam szanse na rozwój?
Pozwól, że to nazwe to jest najzwyklejszy rozbój!
Ja jestem jescze nazbyt mgliste,
więc zamiast spełniać mnie - naucz się cieszyć moim towarzystwem!
Prosze ciebie, po czym obrażone trzaska drzwiami odchodząc w nicość,
a ja zostaje sam i zasadniczo...

Coraz częsciej myśle popatrz,
biegniemy za szczęściem choć nie możemy go dopaść,
wciąz ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim,
pO cO ŁapaĆ KrÓliCzka, SkOro Tak pRzyJemNie SiĘ gO gOnI..

Widze
biegnący tłum mało tego samw nim biegne obraliśmy cel ale w gruncie rzeczy nie potrzebnie.
Wprawdzie biegniemy po szczęście,
lecz to mało ważny szczegół,
w społęczeństwie które szczęście znajduje w biegu.
Przeto, całe to
idiotyczne eldorado jest na tyle daleko,
że nim sprawi nam radość,
my jaramy się długo zanim osiągniemy ów cel,
przy okazji wydłurzając cała wędrók.
Mimo, że reprezentacja wpędza w rozpacz,
Naród marzy o zwycięstwie na mistrzostwach.
Więc miejmy wdzięczoność dla naszych piłkarzy,
zrobią wszystko byśmy jescze długo mogli marzyć.

Rzeczą dobrą jest umieć zwolnić,
Światopogląd - bez znaczenia wszyscy są zdolni,
by u szczytu będąc,
wrócić na sam dół,
choć dobry pan Bóg nie czytuje preambół.
Oto polski sposób jak oszukać ten świat,
osiągnąć szczęście w drodze do szczęścia
i
nikt za szczęściem nie będzie musiał biec za szybko,
mając już jedno szczęście, chodźby było szczęśćia
szczyptą.

Mamy marzenia zresztą każde z nich tętni,
lecz zamiast je spełniać uprawiamy z nimi pogawędki,
to nic, że ominiemy każdy w szczęściu azyl,
PRZYNAJMNIEJ WIEMY JAK PIĘKNIE JEST MARZYĆ...

Coraz częsciej myśle popatrz,
biegniemy za szczęściem choć nie możemy go dopaść,
wciąz ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim,
pO cO ŁapaĆ KrÓliCzka, SkOro Tak pRzyJemNie SiĘ gO gOnI..

anonim | 22 listopada 2007,10:32:10

tekst skopiowany z netu, więc jest tam sporo błędów ortograficznych niestety.

anonim | 22 listopada 2007,10:35:11

dodatek multimedialny : http://alien1908.wrzuta.pl/audio/faNOFw6BdI/lona-nie_gadaj_tyle

matekm | 22 listopada 2007,16:21:04

Podziwiam was:) Ja chciałbym dotrwać chwili, gdy moje wszystkie marzenia zostały spełnione;) Ja nie żyje po to by gonić w nieskończoność swoje marzenia tylko po to, żeby je realizować - KROPKA:)

kkk | 22 listopada 2007,20:31:24

@matekm, to po co żyć, jeżeli już nie było by marzeń? Nuuuuda!

lemiel | 22 listopada 2007,23:25:20

Właśnie, nudno by było...

Przemek Piórkowski | 23 listopada 2007,06:19:06

> Ja nie żyje po to by gonić w nieskończoność swoje marzenia tylko po to, żeby je realizować - KROPKA:)

My też. Wraz z realizowaniem kolejnych uczymy się i pojawiają się nowe.



wtorek, 20 listopada 2007

WEGETARIANIE SĄ ZDROWI, SZCZĘŚLIWI?

Wypisuje takie indywiduum po różnych forach:

"WEGETARIANIE SA ZDROWI SZCZĘŚLIWI NIE UCIEKAJĄ OD ŻYCIA BO DOBRO I ZŁO KTÓRE CZYNIMY POWRACA DO NAS SŁAWNI WEGETARIANIE:Pamela Anderson,Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger+ Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby,Bono(U2),Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule, KRS-One, RZA, Bruce Lee...Jezus, Platon,Sokrates, LeonardoDaVinci,Newton,Darwin, Einstein,Edison,Tesla,Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin WEGETARIANIE SĄ SZCZĘŚLIWSI,ZDROWSI=MAJĄ SPOKOJNE SUMIENIE NIE CHORUJĄ=BEZ MIĘSA= BEZ WSZYSTKICH WEGETARIANIE NIE PIJĄ ALKOHOLU,NIE PALA,NIE NARKOTYZUJA SIĘ NAJLEPIEJ NIE CHOROWAĆ=JAK? WIECZNIE CHORZY POLACY:MIESO,MLEKO,WÓDKA,PAPIEROSY,KAWA=LEPIE J ZYĆ ZDROWO I NIE CHOROWAĆ,ZAPOBIEGAĆ NIŻ BEZSKUTECZNIE SIĘ LECZYĆ=CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ JEŚĆ MIĘSO? WEGETARIANIZM BEZ MIĘSA I WSZYSTKICH CHORÓB: RAKA SERCA ŻOŁĄDKA MIAŻDZYC ZAWAŁU, WYLEWU CUKRZYCY 90% ZATRUĆ OTYŁOŚCI BSE (SZALONE KROWY) PTASIEJ GRYPY, SARS, PRYSZCZYCY (ŚWINIE) PASOŻYTÓW= o 99% MNIEJ CHORÓB SERCA, 95% mniej raka -dane z najszacowniejszego pisma medycznego "British Medical Journal" =wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11 tys. osób- wegetarian. Badania nazwane "Studiami Oksfordzkimi", określiły pozytywne konsekwencje zdrowotne diety wegetariańskiej."

Twoje wpisy, robione na siłę, pod prawie każdym tematem, są dowodem, jak wegetarianizm OGŁUPIA! Zjadłbyś jajecznicę na boczku, zboczku a nie pierdoły wypisywał! Brak białka odzwierzęcego, powoduje chęć do grafomanii! Do szukania innych frajerów do męki żywieniowej! Wegetarianie z tęsknoty za kawałkiem mięcha, wykombinowali "steki wegetariańskie" z soi! Tak im tęskno do padliny? A żryj trawę, jak lubisz! I tak mleka nie dasz! Ale przestań ryczeć po Internecie, jak niedożywiona krowa!

Komentarze:

BeteNoire | 20 listopada 2007,02:18:13

Myślisz, że przeczyta Twoją reakcję na te jego durnoty? A poza tym sam też piszesz głupstwa. Zwierzę ubite w rzeźni to nie padlina. Jedzenie mleka i serów pisze się też pod wegetarianizm, więc... nie tylko "trawa". "Steki wegetariańskie" to ekwiwalent mający pomóc smakowo odzwyczaić się od mięsa, bo przyzwyczajenie do takiego pokarmu trudno jest zwalczyć. Mylisz się też co do przyczyn głupoty - ta jest wrodzona :]

kkk | 20 listopada 2007,02:31:44

Myślę, że przeczyta. @BeteNoire, "ta" głupota, może i jest wrodzona. Zgoda. Ale przebywając w określonym towarzystwie i będąc na okrągło indoktrynowanym, można się uwstecznić umysłowo. Wielu znanych mi osobiście "wegetarian", żre rozmaite namiastki mięsa. Przeważnie z soi. Od wielu lat Bacutil nie skupuje "przymusowo" padliny. I tu i tam wybuchają lokalne afery z "zagospodarowanym" mięsem zdechłych-padłych zwierząt, pięknie uwędzonym i sprzedawanym jako "Wędzonka z komina" czy inne wynalazki. Co do zwierząt "ubitych w rzeźni", to wiele tych zwierząt dojeżdża już w stanie, nie wymagającym "ubicia". Smutne to, ale tak jest.

AdamK | 20 listopada 2007,07:19:26

Nie dość że głupota, to jeszcze kłamstwo, bo. np Bruce Lee wegetarianem nigdy nie był.

wood | 20 listopada 2007,08:00:19

m.in. kotlety sojowe.. co do tego że wegetarianizm jest zdrowy.. - wszystko jest zdrowe ale z umiarem, pewna moja przyjaciółka, miała dość spore problemy przez Swój wegetarianizm, coś związanego z jelitami, co więcej podejrzenie o raka jelit, na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Zastanawia mnie czy Wegetarianin, wolałby wyrzucić na śmietnik kawałek mięsa - czy po przemyśleniu, że skoro dane zwierzę już umarło, to nie ma sensu tego marnować - tylko zjeść.. grzechem jest wyrzucenie jedzenia o ile sie nie mylę.. ??

Przemek Piórkowski | 20 listopada 2007,08:38:11

> Nie dość że głupota, to jeszcze kłamstwo, bo. np Bruce Lee wegetarianem nigdy nie był. Za to prowadził bardzo zdrowy tryb życia z dużą dawką ruchu i medytacji, co i ducha w dobrym stanie utrzymywało. I to jest recepta najlepsza - umiar. > co do tego że wegetarianizm jest zdrowy. Nie jest zdrowy. Człowiek potrzebuje do życia substancji, które występują wyłącznie w tkankach zwierzęcych. Dziś możemy je suplementować sztucznie, nie musimy jeść mięsa. Ale tu wychodzi bzdurność tego założenia - mięso jest be więc jemy warzywa + obowiązkowa dawka chemii w witaminowych preparatach. ;) Pomijam, że bezmięsną dietę jest arcytrudno skomponować, nie wystarczy wyjąć mięso i po sprawie.

legalnycyklista | 20 listopada 2007,08:42:05

@wood: Po pierwsze co do grzechu: grzechem jest to w religii katolickiej i pewnie jakiejś innej też, przypominam, że nasz kraj jest świecki. Dla wegetarianina grzechem wobec jego ideologii jest zjedzenie mięsa, kwestia priorytetów w swoich "występkach". Po drugie ja takowego kawałka mięsa bym nie zjadł, ponieważ nie myślę o tym jednym, konkretnym przypadku. Posłużę się przykładem z przeszłości, wycieczka szkolna - stołówka. Oczywiście pomimo tego, że wcześniej zgłosiłem fakt bezmięsności, na moim talerzu ląduje schabowy. I ja go nie zjadłem, bo gdybym go zjadł kucharka następnego dnia też zrobiłaby mi schabowego i też musiałbym go zjeść wg Twojej zasady. Niby mógłbym go zjeść i jej wytłumaczyć, że następny już nie przejdzie - ale podejrzewam, że wtedy zostałbym olany (kucharki stołówkowe to niezmienny beton (-: ). A tak lekko ją ochrzaniłem i następnego dnia zawitała u mnie standardowa podmiana mięsa w jednostce masowego żywienia - jajo sadzone.

legalnycyklista | 20 listopada 2007,08:43:53

@Przemek: Arcytrudno jest ją skomponować osobie mięsnej z powodu jej przyzwyczajeń, ja nie mam problemów z kompozycją swego pożywienia.

BeteNoire | 20 listopada 2007,08:49:41

"Nie jest zdrowy. Człowiek potrzebuje do życia substancji, które występują wyłącznie w tkankach zwierzęcych. Dziś możemy je suplementować sztucznie, nie musimy jeść mięsa." Jakoś tego nie widzę. Sałata i piguła? A nie lepiej sałata, ser i jaja? Największą hipokryzją niektórych zatwardziałych mięsożerców jest ich wstręt, gdy opowiedzieć im cykl, jaki przechodzi zwierzę od śmierci do ich talerza ;-)

opowiedzieć im cykl, jaki przechodzi zwierzę od śmierci do ich talerza ;-)

kkk | 20 listopada 2007,09:26:04

Są rozmaici wegetarianie. Znam i takich, co lodów nie zjedzą, ani jajek. Jajko to też mięso. a przynajmniej białko zwierzęce. Ryby to także mięsko! Zastanawia mnie argument, często przez wegetarian przytaczany, że nie jedzący mięsa żyją zdrowiej i dłużej. Tylko dlaczego wokół siebie spotykałem wiele sędziwych osób, i KAŻDA Z NICH(!) wcinała mięso i często piła wino i paliła? Pisząc "sędziwych", mam na myśli osoby grubo ponad 85-letnie, z czego kilka ponad 95 lat.

legalnycyklista | 20 listopada 2007,09:38:08

Odróżnianie ryb i mięsa również ma pochodzenie chrześcijańskie, jak się nad tym zastanowić na logikę - to między zjedzeniem ryby i kury nie ma specjalnej różnicy (pomijam smakowe). Osoba konsumująca ryby może się nazywać semiwegetarianinem, jakkolwiek wegetarianinem nie jest (niestety wielu semi tak się określa i przez to później ludzie nieobyci uznają ryby za danie wegetariańskie). @kkk: Ci, o których mówisz to weganie - to już wyższy level. Oni wcale nie twierdzą, że jajko to mięso, tylko po prostu nie jedzą produktów pochodzenia zwierzęcego (czyli poza mięsem jajek i mleka, ew. miodu). http://pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm - rozwieje wszelkie wątpliwości (-:

BeteNoire | 20 listopada 2007,09:38:48

"Jajko to też mięso." Padłem, wstałem, znowu padłem...

legalnycyklista | 20 listopada 2007,09:39:58

no właśnie też byłem bliski padnięcia, ale stwierdziłem, że wyjaśnię koledze (-:

BeteNoire | 20 listopada 2007,09:41:48

"Ryby to także mięsko!" To powiedz mi dlaczego nigdy nie miesza się ryb z kurzyną/cielęciną/wieprzowiną? Nawet sklepy i stoiska są do tego oddzielne. Ryba to ryba (ma co prawda mięśnie...) a mięso to mięso.


Clou | 20 listopada 2007,11:46:18

te nazwiska mnie powaliły :D o ile w wegetarianizm Basinger czy Hoffmana mogę uwierzyć, to co na tej liście robi Jezus? (jak się hoduje owce, to nie dla sportu, tylko na wełne i mięcho) :D Człowiek jest wszystkożerny i w sumie może nie jeść mięsa, ale nie każdemu to wyjdzie na dobre. Są osoby które nie tolerują takiej diety. Półżartem mówiąc - nie po to mi natura dała kły, żebym teraz sałatę pożerał :P

kkk | 20 listopada 2007,11:59:31

Kto nie wierzy, że jajko to też mięsko? Wystarczy zaczekać, a będzie dowód w postaci kurczaka, he, he!

BeteNoire | 20 listopada 2007,13:48:26

@Clou, są małpy, które swoimi kłami mogłbyby rozszarpać Ci gardło, a żywią się jedynie owocami.


@Clou, są małpy, które swoimi kłami mogłbyby rozszarpać Ci gardło, a żywią się jedynie owocami.

legalnycyklista | 20 listopada 2007,18:28:51

@BetaNoire: Jest mięso rybie i mięso zwierzęce. Różnią się bardziej, niż wieprzowina i kura z powodów mam nadzieję oczywistych, ale nadal jedno i drugie to mięso. Twój podział na "ryby" i "mięso" to podział tradycyjny, związany właśnie z tradycjami chrześcijańskimi, natomiast ja podchodzę do tego biologicznie. A podział w sklepach bierze się z różnych sposobów traktowania obu produktów (wieprzki >0°C , rybki poniżej 5°C)


BeteNoire | 20 listopada 2007,20:12:33

Nie przekręcaj mojego nicka.

legalnycyklista | 20 listopada 2007,20:13:24

"sora", ciągle mi tą β zawracają w głowie na uczelni i mnie zmyliła (-:

Przemek Piórkowski | 21 listopada 2007,04:31:04

> Arcytrudno jest ją skomponować osobie mięsnej z powodu jej przyzwyczajeń, ja nie mam problemów z kompozycją swego pożywienia. Może. A może po prostu nie wiesz, że regularnie czegoś sobie nie dostarczasz. :) Tak czy siak męzczyznom łatwiej, najtrudniej kobietom w wieku dorastania, prawie niemożliwe takim wysiłkiem okupione. > Jakoś tego nie widzę. Sałata i piguła? A nie lepiej sałata, ser i jaja? Lepiej. Ale nadal nie widzę żelaza hemowego... :>

thot22003 | 21 listopada 2007,11:27:52

mieso zwierzece jest tak samo potrzebne organizmowi czlowieka jak zielenina, owoce czy warzywa. z moich znajomych czy rodziny, ci, ktorzy sa wegetarianami, jakos czesciej maja problemy zdrowotne czy niedobor jakichs witamin niz ci, ktorzy jedza "wszystko" ;) dziwne... ostatnio lekarz powiedzial kolezance, ze jak chce urodzic zdrowe dziecko to powinna jesc takze jakies mieso. ;)

BeteNoire | 21 listopada 2007,12:18:22

"jakos czesciej maja problemy zdrowotne czy niedobor jakichs witamin niz ci, ktorzy jedza "wszystko"" I pewnie brak jedzenia mięsa jest przyczyną tych problemów? A nie przypadkiem nieumiejętność i niemożność skomponowania sobie w tym kraju zdrowej diety bezmięsnej?

thot22003 | 21 listopada 2007,12:20:43

jesli masz czas i checi mozesz sie udac do dietetyka, byc pod stala kontrola lekarza. ale na dluzsza mete to staje sie niewygodne. po co komplikowac sobie zycie.

BeteNoire | 21 listopada 2007,12:21:27

A po co wierzyć w wartości chrześcijańskie? One też komplikują życie. I trzeba być pod stałą kontrolą księdza...

thot22003 | 21 listopada 2007,12:22:43

zalezy komu.

BeteNoire | 21 listopada 2007,12:23:42

"ale na dluzsza mete to staje sie niewygodne." Zależy dla kogo.

thot22003 | 21 listopada 2007,12:25:42

trzeba byc wytrwalym. a niestety, nie kazdy jest.

BeteNoire | 21 listopada 2007,13:39:31

A co to ma do rzeczy? Nie żyjemy w epoce "neandertalu", umiemy efektywnie uprawiać ziemię, syntetyzować potrzebne elementy pokarmowe, a nawet klonować... Jeśli łatwość poderżnięcia gardła świni ma być argumentem za tym, żeby jeść mięso to ja już podziękuję za dalszą dysputę na ten temat... Poza tym wróć do tego chrześcijaństwa: jeśli łatwość zabijania, jaką osiągnęła dziś ludzkość miałaby być argumentem za tym, by to robić... to ta cywilizacja dawno by sama się wygubiła.

thot22003 | 21 listopada 2007,13:45:20

w ktorym momencie chrzescijanstwo zezwala za zabijanie? wg mnie wlasnie to jest jeden z elementow, ktory sprawia, ze jeszcze cywilizacja jest. nie wolno meczyc zwierzat, ale hodowla wybranych gatunkow, ktorych jest niewielki procent, dostarcza czlowiekowi potrzebych skladnikow odzywczych i sily do tego by przezyc.

Zal | 21 listopada 2007,14:28:15

@kkk: ze spamem trzeba walczyć - popieram. Co do wegetarianizmu - nie mam nic przeciwko byciu wegetarianinem, jak również nie mam nic przeciwko jedzeniu steków. Każdy sam wie na co ma ochotę. Tylko w jakim celu podczepiać do tego ideologię? Najwyraźniej niektórzy tak już muszą.

BeteNoire | 21 listopada 2007,14:33:04

@Zal, w takim celu, że człowiek od paru tysięcy lat próbuje układać sobie życie wg pewnych wartości, które - dla pewnej spójności wewnętrznej i zewnętrznej - powinny przenikać całe to życie.

Przemek Piórkowski | 21 listopada 2007,17:08:16

> A nie przypadkiem nieumiejętność i niemożność skomponowania sobie w tym kraju zdrowej diety bezmięsnej? > Jeśli łatwość poderżnięcia gardła świni ma być argumentem za tym, żeby jeść mięso to ja już podziękuję za dalszą dysputę na ten temat... Z czego nie wynika, że musimy żreć syntetyki, prawda? Jedzenie produkowane współcześnie jest bardzo drogie i bardzo złej jakości, bo zatraciliśmy umiar. Wolimy finansować garstkę francuskich farmerów niż jeść kilkukrotnie tańsze i zdrowsze produkty z południowej części globu. > człowiek od paru tysięcy lat próbuje układać sobie życie wg pewnych wartości, które - dla pewnej spójności wewnętrznej i zewnętrznej - powinny przenikać całe to życie. I przenikają. Świadomie wierzącym chrześcijanom, przynajmniej. Oni wiedzą, że w nadmiarze wszystko szkodzi (7 grzechów). Problem w tym, że większość wierzących jest nimi tylko z nazwy, ale to niczego nie zmienia. Chrześcijaństwo ułatwia życie, bo zwiększa prawdopodobieństwo niepopełniania tych samych błędów. Ale jeżeli czujesz się kontrolowany to cóż, każdy ma prawo bać się czego tylko chce. Czy jest to uzasadnione - to inna sprawa. Zresztą - doskonale widać co się dzieje z Europą wraz z odchodzeniem od chrześcijaństwa, dotyka to nawet sfery żarcia, o ironio, hehe.

kkk | 21 listopada 2007,23:45:42

No, dobrze. Tak zacząłem się zastanawiać nad tym wszystkim. Są rośliny, co wcinają mięso. Są rośliny, które wydzielają zapach zepsutego mięsa. Są zwierzęta nie jedzące mięsa. Ale na przykład goryle i inne małpy, jednak mięso sporadycznie jedzą. Widziałem kiedyś taki film i okazuje się, że tylko roślinożerność to przesada. Tak sobie myślę, że ten wegetarianizm czy weganizm poddany próbie przymusowości sytuacji, poszedł by w odstawkę! W sytuacji, gdy głód doprowadza do obłędu, człowiek zeżre nie tylko drugiego człowieka ale i własną nogę. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś hołdujący zasadzie nie zabijania i nie konsumowania zwierząt, siądzie, skuli się i powoli będzie zdychał z głodu! Myślę raczej, że pierwotny instynkt przetrwania obudzi w nim żądzę zatopienia zębów w czyjejś szyi i poczucia smaku ciepłej krwi!

Sysa | 29 listopada 2007,19:07:31

Witajcie. Jestem wegetarianką i pragnę Was poinformować, że ten rzekomy wegetarianin to marketingowiec z zakładów mięsnych. Pod niektórymi jego wypowiedziami mozna znaleźć tę informację przekazywaną przez jakąś dziewczynę. Wegetarianizm nie ogłupia, a ten mężczyzna nie ma nic wspólnego z wegetariańskimi poglądami. Jemy "kotlety sojowe" i "steki sojowe", aby: 1. nie wymyslać nowych wymyślnych nazw 2. aby potencjalny ciekawy mięsożerca wiedział czego się spodziewać. Za mięsem raczej nie tęsknimy. Człowiek jako zwierzę wszystkożerne ma wybór. A jednak jego anatomia pozwala mu żyć bez mięsa. Bo jednak człowiekowi do lwa daleko. Pozdrawiam. I proszę, nie oceniajcie wegetarian po wypowiedziach kogos takiego. Ja tam nie mam zadnych problemów z mysleniem, tak jak nie miał ich Leonardo da Vinci czy Albert Einstein (wegetarianie).

ToSin | 17 maja 2008,13:33:42

Większość naukowych autorytetów w sprawach żywieniowych (m.in. American Dietic Associaton, Physicians Committee for Responsible Medicine, National Health Service") zgodnie twierdzi, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych diet stosowanych przez ludzi. Potwierdzają to liczne statystyki i badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę w USA i w Wielkiej Brytanii. Moje argumenty przeciwko maltretowaniu i zadawaniu cierpienia istotą odmiennym od nas: - mają serce, mają oczy, mają mózg tak samo jak my posiadają i wątrobę, więc w czym różnica? - zwierzęta odczuwają ból, cierpienie fizyczne jak i psychiczne tak samo jak my ludzie - zwierzęta posiadają takie same potrzeby jak i my: Potrzeby fizjologiczne, Potrzeby bezpieczeństwa, Potrzeba przynależności do grupy, Potrzeby uznania. 4 z 5 podstawowych potrzeb człowieka według Maslowa - jako gatunek silniejszy ewolucyjnie człowiek jest odpowiedzialny za los słabszych, powinniśmy się nimi opiekować, a nie wykorzystywać, dla własnych przyjemności - jeżeli człowiek jest tak jak mówicie lepszy to dlaczego przytaczacie argumenty, że takie jest prawo natury, prawo silniejszego, takimi samymi prawami kierują się zwierzęta. Ponoć jesteśmy lepsi, więc czy nie powinniśmy kierować się lepszym prawem, bardziej moralnym. - patrząc z szerszego zakresu na problem, gdzie leży różnica między istnieniem, czym istnienie człowieka przysłuży się światu bardziej niż istnienie myszy? - w filmie zostały przedstawione rzekomo sytuacje, które nie są wyjątkami, co do tego można mieć różne zdanie, lecz na ludzki rozum przyjmując, czy w dużych zakładach rzeźniczych będą się przejmowali cierpieniem zwierząt. NIE, traktowane są one tam przedmiotowo, a zarządzenia o humanitarnym uboju naginane do potrzeb wygody. - Zdecydowana większość religii wypowiada się na temat zabijania zwierząt, a niektóre wręcz zakazują tego, ponieważ zwierzęta mają takie same prawa jak ludzie. Jest to m.in. buddyzm, hinduizm, taoizm, dżinizm i według niektórych chrześcijaństwo. (wikipedia) - Zostało stwierdzone statystycznie, że produkcja mięsa zużywa duże zasoby pokarmów roślinnych, co uniemożliwia bogatszym państwom dostarczanie żywności biedniejszym regionom, np.: Afryce - odnosząc się do nazistów itp. mogę powiedzieć tylko tyle, że pogardzam nimi za to jak nadużywali własnej siły w stosunku do słabszych, tak jak my ludzie nadużywamy jej w stosunku do zwierząt znacznie częściej niż sami do siebie Parę cytatów dla potwierdzenia tego, iż nie tylko ja jestem fanatykiem (dzołk): - Żaden związek chemiczny nie działa na człowieka tak silnie rakotwórczo jak białko zwierzęce. (Collin Campbell) - Anatomia porównawcza dowodzi, że człowiek jest z natury istotą owocożerną. (Sylwester Graham) - Człowiek może zdrowo żyć nie zabijając zwierząt dla pożywienia. Dlatego też, jeżeli zjada mięso, uczestniczy w odbieraniu zwierzętom życia tylko po to, aby zaspokoić swój apetyt. Działanie takie jest więc niemoralne. (Lew Tołstoj) - Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem. (Paul McCartney) - Jedynym sposobem by żyć, jest pozwolić żyć. (Mahatma Gandhi) - Możemy człowieka ocenić po tym jak traktuje zwierzęta. (Immanuel Kant) - Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. (Albert Einstein) - Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi. (Leonardo da Vinci) - Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek. (Arthur Schopenhauer) - Zwierzęta są moimi przyjaciółmi... a ja nie jadam swoich przyjaciół. (George Bernard Shaw) - Zwierzęta tego świata istnieją dla nich samych. Nie zostały stworzone dla człowieka, podobnie jak czarni ludzie nie zostali stworzeni dla białych, a kobiety dla mężczyzn. (Alice Walker)