Diatryba to przemówienie, kazanie lub wykład o odcieniu moralizatorskim, nieraz towarzyszy jej teatralność i przesadny patos. Może oznaczać również pamflet, ostrą krytykę, zwłaszcza polityczną. Wywodzi się od greckiego terminu diatribē. Nad sensem zdań wciąż głowi się, i czółko marszcząc, myśli, gdyba... co autor chciał? Dlaczego tak? Już wiem! To przecież jest diatryba! Kto definicję słowa zna, nie zdziwi go dosadność żadna, bo myśl ma mieć głęboki sens, a niekoniecznie ma być ładna!
środa, 6 stycznia 2010
Wróżba dla panów na 2010 rok.
To jest dobry rok dla ciebie, będziesz jakby w siódmym niebie, bzykał wszystko co sie rusza, naprężonym niczym kusza, a gdy zbudzisz się spocony obok własnej grubej żony i snu zniknie magia wielka to popędzisz do kibelka. Gdy się sen na jawie ziści, konto jak laxigen sczyści to poczujesz się spełniony pracą jak wół dla swej żony.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz